piątek, 16 lutego 2018

Sernik z mango na migdałowym spodzie

Mango to egzotyczny owoc, którego ojczyzną są Indie. Tam owoc ten znany jest od ponad 4 tysięcy lat. Mieszkańcy Europy poznali jego smak dopiero w XVI wieku, dzięki portugalskim żeglarzom, podróżującym po Dalekim Wschodzie. Dojrzałe mango ma gładką i jędrną skórkę w kolorach od zielono-żółtej, przez pomarańczową do czerwonej, która lekko ugina się pod naciskiem. Jasnopomarańczowy, soczysty miąższ idealnie nadaje się do przygotowania koktajli, sorbetów, lodów i ciast. Przetarty mus z mango dodałam do masy serowej, z czego powstał sernik na spodzie z mielonych migdałów, zwieńczony galaretką z musu ze zmiksowanego mango. Takie mango-migdalenie, jak określiła ten sernik moja sąsiadka ;) I miała rację. 
Składniki:
Spód:
150 g migdałów
75 g masła
2 łyżki cukru trzcinowego
Masa serowa:
1 kg twarogu mielonego (najlepiej trzykrotnie)
530 g słodzonego mleka skondensowanego
3 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 łyżki skrobi ziemniaczanej lub budyniu 
1 duże dojrzałe mango (zmiksowane na gładki mus)
Polewa:
 1 dojrzałe mango (zmiksowane na gładki mus)
2 łyżeczki żelatyny
2 łyżki wody
Przygotowanie:
Migdały rozdrabniamy w malakserze. Masło roztapiamy, następnie dodajemy z cukrem do migdałów i mieszamy. Dno tortownicy z obręczą wykładamy papierem do pieczenia, zakładamy obręcz i wsypujemy mieszaninę mielonych migdałów i masła, dociskamy do dna i chłodzimy przynajmniej 15 minut w lodówce.

Miąższ mango rozdrabniamy blenderem na gładki mus, który następnie krótko miksujemy mikserem z pozostałymi składnikami masy serowej, tak aby powstała jednolita masa. Masę przelewamy do formy z migdałowym spodem.

Sernik pieczemy w temperaturze 150 stopni C przez około 70 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, lekko uchylamy drzwiczki i pozostawiamy sernik do wystudzenia. Wystudzony sernik wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Żelatynę zalewamy 2 łyżkami zimnej wody. Obrane mango miksujemy blenderem na gładki mus, przekładamy do rondelka, dodajemy namoczoną żelatynę i podgrzewamy mieszając, aby żelatyna rozpuściła się. Gotowym musem pokrywamy schłodzony sernik. 




wtorek, 13 lutego 2018

Śledzie z suszonymi pomidorami i kaparami

Ostatni dzień karnawału nie obędzie się bez śledzia, wszak to 'śledzik" właśnie. Tego dnia pałaszujemy śledzie popijając wódeczką lub czym tam lubimy i żegnamy w ten sposób karnawał. Mnie do śledzi nie trzeba długo przekonywać, bardzo je lubię, choć podobno do polubienia smaku śledzi trzeba dojrzeć. Moim zdaniem wystarczy trafić na dobrze przyrządzone, a do takich zaliczam te z suszonymi pomidorami i kaparami. Śledzie warto jeść nie tylko w karnawale, bo oprócz walorów smakowych są także bardzo zdrowe, a niestety niedoceniane. Są bogatym źródłem białka, witamin i mikroelementów. I choć zalicza się je do tłustych ryb, wcale nie są kaloryczne. 

środa, 7 lutego 2018

Pączki

Tłusty Czwartek to święto wszystkich łasuchów, które przypada zawsze w ostatni czwartek karnawału. Zwyczaj jedzenia słodkich pączków pojawił się w Polsce około XVII wieku, ale wtedy jeszcze wyglądały one nieco inaczej niż obecnie. Miały ukryty w środku orzeszek, a szczęśliwcowi, który trafił się taki pączek, gwarantować miał dostatek i powodzenie. Tradycja do dziś nakazuje, aby w tłusty czwartek zjeść choć jednego pączka, aby wiodło się nam w ciągu roku.

Zdaniem cukierników idealny pączek powinien ważyć od 55 do 70 gramów i mieścić się w dłoni. Wykonany ma być z ciasta drożdżowego, usmażony na smalcu, lekko spłaszczony z białą obrączką dookoła. Niektórych martwi ilość kalorii zawarta w tych tłustych smakołykach, ale większość z nas jest jednak dla siebie łaskawa tego dnia i wybacza sobie łakomstwo. Ja też, co mi tam te 400 kcal, najwyżej pójdę pobiegać ;) Kto biega ze mną?

poniedziałek, 5 lutego 2018

Wegetariańskie curry z ciecierzycą i szpinakiem

Nie wiem jak u Was, ale w Szczecinie nieco przymroziło, przyda się więc coś na rozgrzewkę. Najlepsze będzie pożywne danie jednogarnkowe, tzw eintopf, który rozgrzewa, syci, dostarcza mnóstwa energii i składników odżywczych. Nazwę eintopf wymyśliły praktyczne niemieckie gospodynie, ale właściwie każda kuchnia narodowa może się pochwalić obiadowymi daniami jednogarnkowymi, takimi jak choćby nasz polski bigos, węgierski gulasz, francuskie ratatouille czy żydowski czulent. Szybkie, proste i szalenie rozgrzewające curry też można zaliczyć do eintopf-ów. Moje jest w 100% wegetariańskie. Ciecierzyca jest skarbnicą białka i innych składników, które sprzyjają odchudzaniu, obniżają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. W Egipcie nasiona ciecierzycy traktowane są jako afrodyzjak, ponieważ działają silnie pobudzająco. Do garnka z ciecierzycą trafił też szpinak, źródło cennych przeciwutleniaczy, potasu, żelaza i kwasu foliowego. Całą "robotę" w tym daniu robią aromatyczne przyprawy, które balansują między smakiem ostrym, słodkim, kwaśnym i gorzkim.  Ach, jakie to dobre! Trzymajcie się ciepło!

czwartek, 25 stycznia 2018

Bigos

W czasach gdy nie było lodówek, zrobienie bigosu oznaczało przedłużenie trwałości mięsa. Po świniobiciu robiono kiełbasy i wędzonki, a resztki gotowano z ulubionym warzywem Słowian, czyli kapustą. Gotowy bigos wkładano do specjalnej beczki (faski) i zakopywano w ziemi. W taki sposób bigos mógł być przechowywany kilka miesięcy.
Bigos, jak chyba każda tradycyjna potrawa, ma tyle wersji ilu kucharzy. Każdy ma własny sposób na połączenie kapusty, mięsa, kiełbasy i innych dodatków tak, aby finalnie powstał idealny bigos. Powinien być dość kwaśny, aromatyczny, z dodatkiem wędzonych śliwek, leśnych grzybów i czerwonego, wytrawnego wina. Najważniejszym etapem przygotowania bigosu jest jego gotowanie. Im dłużej trwa, tym lepszy efekt uzyskamy. A wy, jaki macie patent na przygotowanie idealnego bigosu?

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Czekoladowy budyń jaglany

Kasze są skarbnicą wartościowych węglowodanów, błonnika, witamin z grupy B i soli mineralnych. Świetnie wpływają na przewód pokarmowy i figurę. Jedną z najwartościowszych jest kasza jaglana, która jest lekkostrawna, odżywcza, wzmacniająca, a do tego działa odkwaszająco. Można z niej przygotować smakowite desery, jagielniki, kremy a także budynie. Bardzo popularne wśród wegan, ale nie tylko. Desery z kaszy jaglanej są bezglutenowe, przygotowane na mleku roślinnym (kokosowym, migdałowym czy ryżowym) będą także bezlaktozowe, można więc podawać je osobom z alergiami pokarmowymi, a przede wszystkim dzieciom. Jednym z ulubionych deserów moich dzieci jest czekoladowy budyń jaglany. Bardzo łatwy w przygotowaniu, trzeba uzbroić się tylko w dobry blender i odrobinę cierpliwości. Smakuje wybornie, więc warto! Polecam!

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Chleb z gara (pszenno-żytni na zakwasie)

Żeliwny garnek działa jak mały piec chlebowy. Bochenek chleba wyrasta w nim w klimacie sprzyjającym jego delikatności i chrupiącej skórce. Taki sposób pieczenia gwarantuje, że bochenek osiągnie odpowiedni kształt, będzie miał miękkie wnętrze i chrupiącą, popękaną skórkę, która dodaje mu rustykalnego uroku.

Garnek do pieczenia chleba musi być w całości wykonany z żeliwa, bez plastikowych elementów. W takim garnku można piec zarówno chleby na drożdżach jak i zakwasie. Warto aby ciasto na chleb pieczony w garnku miało nieco luźniejszą konsystencję, dzięki czemu uzyskamy miękką i delikatną konsystencję miąższu. Garnek nie wymaga specjalnych przygotowań, musi być tylko czysty i suchy w środku. Nie trzeba smarować go tłuszczem, czy obsypywać mąką. Ciasto włożone do rozgrzanego wcześniej,  gorącego garnka na pewno się nie przyklei, a po upieczeniu bochenek wyjmujemy obracając garnek do góry nogami tzn dnem;) Wielbicielom domowego pieczywa polecam gorąco taką metodę pieczenia chleba.