poniedziałek, 16 października 2017

Zupa dyniowa z jabłkiem i imbirem

Jesień to najbardziej wyrazista pora roku. Zmysł wzroku angażują piękne barwy, a smaku zdecydowane aromaty. W tym miesiącu cieszymy się bogactwem jesiennych smaków i kolorów. Dynia pasuje tu idealnie! Miąższ dyni można przyrządzić na dziesiątki, jak nie setki sposobów. Ma neutralny smak, który łatwo łączy się z pikantnymi i korzennymi przyprawami. Najlepsza jest pieczona,  bo jej smak staje się głębszy i bardziej skoncentrowany. Zup dyniowych na blogu jest już kilka i w każdej odsłonie jest pyszna. Tym razem dynię Hokkaido upiekłam razem z jabłkiem, cebulą i czosnkiem, a zupę podkręciłam świeżym imbirem, kuminem i kolendrą. I kiedy za oknem aura bywa niesprzyjająca, taka kolorowa i aromatyczna zupa może dodać witalności i energii. Spróbujcie sami!
Składniki:
1 dynia Hokkaido
1 duże jabłko
1 czerwona cebula
6 ząbków czosnku
świeży imbir
1,5 litra bulionu (warzywnego lub drobiowego)
1 łyżeczka nasion kolendry
1 łyżeczka kuminu
sól
pieprz
2 łyżki oliwy

listki świeżej kolendry
1/2 granatu
Przygotowanie:
Dynię myjemy i bez obierania kroimy w mniejsze kawałki, pozbywamy się nasion. Jabłko także nieobrane kroimy na 8 części i wycinamy gniazda nasienne. Kawałki dyni i jabłka układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Dodajemy ząbki czosnku w łupinach i cebulę pokrojoną w ćwiartki. Wszystko skrapiamy oliwą i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.

Upieczone kawałki jabłka możemy oddzielić od skóry i razem z dynią i cebulą przekładamy do garnka. Dodajemy też wyciśnięty z łupin upieczony czosnek. Warzywa i jabłko zalewamy bulionem. Do zupy dodajemy około 3 łyżek utartego świeżego imbiru.

Na suchej patelni prażymy kolendrę i kumin aż zaczną pachnieć, po czym przekładamy je do moździerza i ucieramy. Przyprawy dodajemy do zupy.

Zupę miksujemy na krem, przyprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podajemy z pestkami granatu i listkami kolendry.







środa, 4 października 2017

Batony musli z bananem

Droga tego przepisu na bloga nie była łatwa. I nie chodzi tu o skomplikowany sposób przygotowania, czy trudno dostępne składniki. Nic z tych rzeczy! Przepis jest łatwy jak mało co, a większość składników zwykle zalega gdzieś w kuchennych szafkach. Chodzi o to, że batony te są tak pyszne, że znikają w oka mgnieniu i po przygotowaniu pierwszej porcji nie zdążyłam ich sfotografować. Przy drugiej próbie też łatwo nie było. Poza tym że pyszne, batony są super zdrowe. Przygotowane bez grama cukru i mąki, za to z dużą ilością płatków owsianych, nasion i suszonych owoców. Doskonale sprawdzą się jako drugie śniadanie lub słodka przekąska do pracy lub szkoły.

poniedziałek, 2 października 2017

O diecie bezglutenowej, celiakii i badaniach genetycznych słów kilka.....

Dziś nie będzie przepisu, będzie natomiast o glutenie, diecie bezglutenowej, celiakii i jej diagnostyce. Jakiś czas temu dieta bezglutenowa stała się bardzo modnym sposobem odżywiania oraz odchudzania. Ale czy na pewno gluten tuczy i jest taki "zły" jak go malują? I czy rzeczywiście wszyscy powinniśmy go unikać? O co właściwie chodzi z tym glutenem?


poniedziałek, 11 września 2017

Syrop na odporność!

Czas pomyśleć o wzmocnieniu odporności, bo jesienna aura niestety sprzyja infekcjom. Aby się ich ustrzec albo odeprzeć atak kataru, kaszlu i bolącego gardła przygotujcie miksturę, która ma naprawdę super moc! Wzmacnia, rozgrzewa, działa antyseptycznie, przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Polecam jako dodatek do gorącej herbaty. Poza wspaniałymi właściwościami zdrowotnymi  bardzo dobrze smakuje. Pijcie na zdrowie!

środa, 6 września 2017

Pasta kanapkowa z czerwonej soczewicy

Kanapka to najpopularniejsza opcja na drugie śniadanie. Jest szybka i łatwa do przygotowania, a jednocześnie wygodna do zjedzenia poza domem. Nie tylko uchroni przed małym głodem między posiłkami, ale odpowiednio skomponowana przyniesie sporo korzyści zdrowotnych. Podstawą jest oczywiście dobre pieczywo, więc zanim sięgniecie po chleb w sklepie czy piekarni zerknijcie na etykietę. Powinno się na niej znaleźć określenie "pieczywo pełnoziarniste", czyli z wartościowej mąki, bo w przypadku ciemnego pieczywa producenci często dodają karmel, barwiąc nim zwykłą białą mąkę i takie pseudo "zdrowe pieczywo" omijajcie szerokim łukiem. Jeśli macie ochotę, możecie upiec chleb w domu, wtedy sami zdecydujecie co się w nim znajdzie, a tu znajdziecie kilka moich propozycji na domowe chleby. Nie trzymajcie się jednego gatunku pieczywa, bo każda dobra dieta wymaga różnorodności. Zatem kosztujcie różnych rodzajów pieczywa z różnymi dodatkami, z różnych rodzajów mąki
Kiedy macie już dobre pieczywo, przydałby się jeszcze jakiś niebanalny dodatek, który sprawi że wasze kanapki będą nie tylko pyszne, wyjątkowe, ale i zdrowe. Dla mnie takim dodatkiem są wegetariańskie pasty, hummusy i inne smarowidła. Proponuję Wam pastę z czerwonej soczewicy, która nie tylko jest pyszna i w 100% wege, jest też zdrową alternatywą dla wędlin i innych mięsnych dodatków do pieczywa (choć nie mam nic przeciwko dobrej jakości wędlinom, to myślę że nawet zatwardziałemu mięsożercy czasami dobrze zrobi odmiana). Soczewica jest źródłem dobrze przyswajalnego białka, a także obniżającego ciśnienie krwi potasu i niezbędnego dla kobiet w ciąży kwasu foliowego. Istnieje kilka rodzajów soczewicy, które pod względem kaloryczności i zawartości składników odżywczych nieznacznie różnią się od siebie. Soczewica czerwona to pozbawiona łupinki soczewica brązowa, a dzięki braku łupinki jest lepiej przyswajalna przez organizm. Łatwo się rozgotowuje, dlatego jest idealnym składnikiem past i zup. Dodatkowo nie wymaga wcześniejszego namoczenia. Przygotowanie pasty jest banalnie proste. Doskonale smakuje na kromce razowego chleba, z dodatkiem świeżych, chrupiących warzyw:)

czwartek, 31 sierpnia 2017

Chlebek bananowy z malinami

W powietrzu czuć już jesień, a moje dziecko przechadza się po domu ze spakowanym do szkoły plecakiem, co oznacza że przed nami ostatni wakacyjny weekend. Czas wracać do szkoły i innych obowiązków. Moja mała aktywność na blogu w czasie wakacji wcale nie była związana z tym, że postanowiłam sobie zrobić wakacje od gotowania. Wprost przeciwnie, całe wakacje upłynęły mi pod znakiem realizowanych projektów kulinarnych. Lipiec był miesiącem intensywnych warsztatów kulinarnych dla dzieci, w sierpniu z kolei pracowałam nad projektem kulinarno-fotograficznym, którego efekty możecie zobaczyć na stronie warzywneinspiracje.pl.

Późne lato i początek jesieni to chyba najbardziej ciekawy sezon dla wielbicieli warzyw i owoców. Pojawiają się już pierwsze grzyby i dynie, są jeszcze maliny, borówki i jeżyny. Owoce te sprawdzają się najlepiej w prostych ciastach, do których zaliczam chlebek bananowy. Podstawową zaletą tego ciasta jest to, że nie wymaga użycia miksera czy innego sprzętu. Wystarczy miska, widelec, foremka i piekarnik. Sekretem dobrego ciasta bananowego, zwanego też chlebem bananowym są bardzo dojrzałe, a nawet przejrzałe banany, które im ciemniejsze, tym słodsze. Jeśli macie w domu banany, które straciły swą wizualną atrakcyjność, ich skórka stała się "piegowata", brązowa itd, absolutnie ich nie wyrzucajcie! Przygotujcie z nich ciasto, bo nadają się do tego idealnie. Zostawiam Was z przepisem, a sama idę łapać ostatnie promienie letniego słońca.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Sałatka ziemniaczana z fasolką szparagową

Lato  w pełni i stragany uginają się od kolorowych warzyw, więc z minimalnym nakładem pracy można wyczarować w kuchni coś pysznego. O tej porze roku królują sałatki. Jako danie główne lub dodatek do grillowanych mięs, ryb itd. I choć pogoda nie zawsze sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, grillowaniu i piknikowaniu, pyszna, kolorowa sałatka powinna poprawić nam humor. Bo kto jada sałatki ten piękny.... itd.