czwartek, 26 kwietnia 2018

Pieczony kalafior z garam masala

Garam masala to bardzo wyraziste zestawienie kilku sproszkowanych przypraw, które razem stanowią niezwykle aromatyczną i smakowitą kompozycję. Mieszankę tę powszechnie stosuje się w Indiach. Jeśli tylko chcecie wpleść w swoje ulubione dania zapach i smak orientu, garam masala sprawdzi się doskonale.
Nazwa "garam masala" oznacza dosłownie w języku hindi "gorące przyprawy". Istnieje wiele odmian tej przyprawy, często w zależności od regionu z którego pochodzi, rodzinnej receptury lub "indywidualnego" kaprysu jej twórcy i co za tym idzie, różna bywa ilość przypraw w niej zawartych. Zdarzają się receptury zawierające nawet 30 składników. Tradycyjna, bazowa receptura garam masali zawiera zwykle czarny pieprz, cynamon, kardamon, goździki, gałkę muszkatołową, kumin, kolendrę i liść laurowy. W poniższym przepisie użyłam czerwonej mieszanki garam masala, która przyjechała do mnie z Indii, dzięki uprzejmości mojej kochanej przyjaciółki Magdy. Uwielbiam takie kulinarne pamiątki z podróży:))) Moja mieszanka wzbogacona jest o chili i paprykę, co dodatkowo wzmacnia jej rozgrzewające właściwości.  Możecie sami poeksperymentować i stworzyć własną mieszankę przypraw, bazując na swoich ulubionych przyprawach. Garam masali bardzo często  używam do marynowania mięs, ale tym razem przyprawiłam nią kalafior, który następnie upiekłam w piekarniku i muszę przyznać, że kalafior w tej wersji będzie od teraz moim ulubionym. Miękki, a jednocześnie al dente, o lekko orzechowym smaku, pikantny i aromatyczny. Skropiłam go dipem przygotowanym na bazie jogurtu i pieczonego czosnku, posypałam natką pietruszki, pomidorkami koktajlowymi i plasterkami rzodkiewki. Mega! Polecam!
 Składniki:
kalafior
oliwa z oliwek
sól
mieszanka przypraw garam masala

Jogurtowy dip z pieczonym czosnkiem
150 g jogurtu naturalnego
1 główka czosnku (upieczonego w całości razem z kalafiorem)
sól
pieprz

Dodatki:
rzodkiewka
pomidorki koktajlowe
natka pietruszki
Przygotowanie:
Kalafior kroimy w plastry o grubości około 2 cm. Za pomocą pędzelka plastry kalafiora smarujemy z obydwu stron oliwą z oliwek oraz przyprawiamy solą i garam masalą i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na tej samej blaszce układamy główkę czosnku przekrojoną na pół (razem z łupinami). Kalafior i czosnek pieczemy około 20-25 minut w temperaturze 200 stopni C. 

Dip- Z upieczonego czosnku wyciskamy ząbki, dodajemy je do jogurtu i miksujemy blenderem. Przyprawiamy solą i pieprzem. Dipem polewamy upieczony kalafior, który podajemy z pomidorkami koktajlowymi, rzodkiewką i natką pietruszki.





sobota, 21 kwietnia 2018

Zielone smoothie ANANAS+CYTRYNA+SZPINAK+BAZYLIA

Wiosną warto wprowadzić do swojego jadłospisu choć jedną "małą" dobrą zmianę;) Fantastycznie jeśli będzie ona zielonego koloru. Bo wiadomo, chlorofil, błonnik, witaminy= energia. Najłatwiejszym sposobem na dostarczenie sobie dawki witamin w surowej, nieprzetworzonej postaci są zielone koktajle, przygotowane na bazie owoców z dodatkiem szpinaku, jarmużu lub świeżych ziół. Takie koktajle poza tym że są pyszne, przyrządza się je w kilka minut, a do tego mają wiele zdrowotnych zalet, ale nie będę Was tu do tego przekonywać, sami przetestujcie je na sobie;) Powiem tylko, że warto! Pijcie na zdrowie!

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Burger z serem pleśniowym i konfiturą z czerwonej cebuli

Burgery nie kojarzą się już tylko z marnej jakości kotletem w przekrojonej bule. Dziś od burgerów oczekujemy czegoś więcej, bo większą uwagę zwracamy na to co jemy i cenimy sobie jakość. W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo restauracji, food truck-ów serwujących bardzo dobre burgery, co niezmiernie mnie cieszy. Można pokusić się o stwierdzenie, że burgery wkroczyły na salony i nie będzie ono przesadzone. Równie dobre, jak nie lepsze burgery możemy przygotować sobie w domu. Domowy burger z dobrej jakości wołowiny, w własnoręcznie przygotowanej bułce z pełnoziarnistej mąki z orkiszu raczej nie zaliczyłabym do szeroko rozumianej kategorii fast foodów. I nie chodzi o to, że wymaga on sporo zachodu, ale raczej o to, że nijak ma się do śmieciowego jedzenia, z którym fast foody kojarzymy.

Idealny kotlet powinien zawierać w sobie 20-30% tłuszczu, bo to tłuszcz jest w mięsie głównym nośnikiem smaku, nawilżaczem i spoiwem. Dlatego nie przygotowujemy burgerów z czystej łaty wołowej czy polędwicy- to mięso idealnie nada się do innych potraw. Na burgery najlepsze będą mocno używane, dobrze ukrwione i lekko poprzerastane tłuszczem mięśnie (np antrykot, łopatka, rostbef, albo ich połączenie, czyli tzw blend).

środa, 4 kwietnia 2018

Orkiszowe bułki pełnoziarniste do burgerów

Na co dzień raczej unikam fast foodów, ale umówmy się, czasem każdego nachodzi ochota na wielkiego burgera. Najlepszym rozwiązaniem jest zaserwowanie go sobie w wersji domowej, z pyszną bułą, własnoręcznie ukulaną. Do takiego pieczywa można przemycić kilka zdrowych dodatków, ulubionych ziaren lub tak jak w moim przypadku, przygotować je z mąki pełnoziarnistej. Doskonale jeśli będzie to mąką orkiszowa. Orkisz jest starożytną odmianą pszenicy zapomnianą na wiele dziesięcioleci, która nie została poddana modyfikacjom, dlatego uchodzi za dużo zdrowsze ziarno niż pszenica zwyczajna. Od XX wieku uprawy orkiszu były stopniowo wypierane przez pszenicę zwyczajną, która była łatwiejsza w uprawie i dawała większe plony. Stąd mniejsza popularność tego zboża dzisiaj.

Wiele pozytywnych skutków zdrowotnych płynących z jedzenia orkiszu wynika z obecności w nim błonnika, szczególnie frakcji rozpuszczalnej. Ważna jest też zawartość składników mineralnych i niektórych witamin. Podobne korzyści mogą płynąć z jedzenia pełnych ziaren innych zbóż. Substancją wyróżniającą orkisz jest rodanid, związek o działaniu naturalnego antybiotyku, który znajduje się również w krwi, ślinie i mleku kobiecym. Rodanid jest ważnym elementem wzmacniającym i odpowiednio budującym system immunologiczny. 

Mąka orkiszowa doskonale nadaje się do wypieku pieczywa. Najbardziej wartościowa jest razowa (typ 1850 i 2000), ale dostępna jest także jasna, pozbawiona otrębów (typ 405 i 650) nadająca się do wypieku ciast i naleśników.

piątek, 30 marca 2018

Konfitura z czerwonej cebuli

Ta konfitura jest moim faworytem wśród dodatków do wielkanocnych pasztetów, ale nie tylko. To niebanalny dodatek, który świetnie podkreśla i wzbogaca smak pieczonych mięs, wędlin, serów, a także burgerów. Mam nadzieję, że zrobicie pożytek z tego przepisu przy okazji zbliżającej się Wielkanocy, bo uwierzcie, nie ma lepszego dodatku do świątecznego pasztetu!

poniedziałek, 19 marca 2018

Drożdżówki z serem i malinami

Łapka w górę, jeśli są tu wielbiciele drożdżowych wypieków! Drożdżówki, chałki, kołocze, bułeczki.... Uwielbiam! Nie tylko jeść, ale też przygotowywać, zagniatać ciasto, obserwować jak wyrasta, piecze się itd. Drożdże to jednokomórkowe grzyby, które sprawiają, że ciasto pięknie rośnie. W sklepach dostępne są drożdże świeże oraz drożdże instant, które wybieramy w zależności od potrzeby i dostępności. Jeśli decydujemy się na drożdże świeże, to aby ciasto wyrosło, najpierw trzeba zrobić zaczyn, czyli wymieszać drożdże z ciepłym (ale nie gorącym) mlekiem, odrobiną cukru i mąki. Idealny zaczyn powinien mieć konsystencję gęstej śmietany i po około 15 minutach powinien podwoić swoją objętość. Drożdże instant nie wymagają takich zabiegów. Dodajemy je do suchych składników i mieszamy razem, a następnie zalewamy ciepłym płynem- wodą lub mlekiem. Warto zapamiętać, że 7 g drożdży instant to odpowiednik 25 g drożdży świeżych. Ciasto drożdżowe wcale nie jest trudne w przygotowaniu, wymaga odrobiny cierpliwości aby pozwolić drożdżom popracować. Nagrodą za cierpliwość mogą być takie oto pachnące, puszyste drożdżówki. 

poniedziałek, 12 marca 2018

Tarta z łososiem i szpinakiem

Charakterystyczne niewysokie ciasto z pofalowanym brzegiem, wypełnione słodkim lub słonym farszem to właśnie tarta. Wywodzi się z kuchni francuskiej, ale znana i lubiana jest na całym świecie. Podstawową zaletą tarty jest to, że nie wymaga wiele zachodu, a do tego daje nieograniczone możliwości łączenia składników nadzienia i co za tym idzie, zagospodarowania resztek zalegających w lodówce. Kruche ciasto można przygotować w większej ilości i zamrozić. Do nadzienia można wykorzystać prawie wszystkie warzywa, a poza tym mięso, ryby, wędliny, sery i zioła. To doskonała przekąska na przyjęcie czy spotkanie, do kieliszka schłodzonego białego wina i miłego towarzystwa :) Można zaserwować ją na ciepło lub przygotować wcześniej i podać jako zimną przekąskę.