czwartek, 22 grudnia 2016

Piernik na powidłach śliwkowych

Czy pachnie już u Was Świętami? Bo magia Świąt to nie tylko choinka, kolędy i prezenty, ale przede wszystkim zapachy przygotowywanych potraw, docierające do wszystkich zakamarków domu. Okazuje się, że zapachy które towarzyszą przyjemnym przeżyciom, takim jak Święta Bożego Narodzenia, głęboko zapisują się w naszej pamięci. Dlatego umowny zapach świąt tak silnie działa, że dorośli ludzie pod jego wpływem powracają do przeżyć z dzieciństwa i bardziej odczuwają świąteczną atmosferę. Wśród świątecznych zapachów nie może zabraknąć zapachu korzennych przypraw używanych w tym okresie w dużych ilościach do świątecznych wypieków. Brawo dla tych, którym udało się przygotować tradycyjny, staropolski piernik dojrzewający, a dla pozostałych, którzy tak jak ja cenią sobie nieskomplikowane wypieki "na szybko" , mam przepis na bardzo udany, wilgotny piernik na powidłach śliwkowych. Jest to ostatni przepis w tym roku, życzę więc Wam Kochani wesołych Świąt i samych wspaniałości, nie tylko na świątecznym stole. A Nowy Rok niech nam wszystkim obfituje we wspaniałe smaki, zapachy i doświadczenia:)*

wtorek, 20 grudnia 2016

Kapusta z grzybami

Wigilijnym przygotowaniom towarzyszy zapach duszonej kiszonej kapusty i suszonych grzybów, docierający do każdego zakamarka domu. Kapusta z grzybami to nieodłączny element kolacji wigilijnej. Tradycje kulinarne, które przetrwały do dziś, kształtowały się na przestrzeni wieków, gdy zwyczaje pochodzące z czasów pogańskich przeplatały się ze zwyczajami wprowadzonymi przez Kościół. Potrawy które pojawiają się na naszych wigilijnych stołach, dla naszych przodków miały znaczenie symboliczne. Uważano, że kapusta ma wielką moc, która chroni od złego i zapewnia siłę i witalność. Grzyby, według ludowych wierzeń, umożliwiały nawiązywanie kontaktów ze światem zmarłych, wykorzystywano je podczas ludowych obrzędów. Podawane podczas wieczerzy wigilijnej pomagały w zjednaniu sobie przychylności tych, którzy odeszli. Potrawy z grzybami miały przynieść szczęście i pomyślność oraz zapewnić dostatek.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Kapusta z grochem

Nasi przodkowie przypisywali potrawom podawanym na kolację wigilijną szczególne, symboliczne, niemalże magiczne właściwości. Dawne obrzędy ludowe zanikają, ale tradycyjne wigilijne potrawy przetrwały setki lat. Nie zawsze rozumiemy ich symboliczne znaczenie, ale to nie przypadek, że właśnie w wigilię pojawiają się na naszych stołach. Uważano, że miód dodaje sił, mak zapewnia dobry sen i urodzaj, orzechy potęgują mądrość, a potrawy z grochu i kapusty były symbolem siły i zdrowia i miały zapewnić dostatek i pomyślność. Na stołach tego wieczoru znajdowały się wszystkie płody pól i lasów, a każdy ze składników miał nie tylko pysznie smakować, ale także przywoływać zdrowie i dobrobyt dla domowników spożywających wigilijne potrawy.

piątek, 16 grudnia 2016

Kompot z suszu

Kompot z suszu to nie tylko tradycyjny wigilijny napój. Po sycącej kolacji wspomoże trawienie i wspaniale ugasi pragnienie. Niesamowicie pachnie i smakuje. Warto przygotować go nie tylko w święta. 

czwartek, 15 grudnia 2016

Uszka z grzybami do wigilijnego barszczu

Wieczór wigilijny w polskiej tradycji to najbardziej uroczysty i najbardziej wzruszający moment w roku. Zwyczajowo w dzień Wigilii obowiązywał ścisły post. Także w czasie wieczerzy wigilijnej podawano tylko potrawy postne. Jednak mimo tego ograniczenia nasi przodkowie uczynili z niej niezrównaną ucztę dla podniebienia, na którą także dziś wszyscy czekamy z niecierpliwością. Moją ulubioną potrawą wigilijną jest barszcz z uszkami wypełnionymi farszem z suszonych leśnych grzybów. Takim uszkom naprawdę trudno się oprzeć. U nas część z nich znika jeszcze przed wigilijną kolacją:)

środa, 14 grudnia 2016

Wigilijny barszcz

Potrawy wigilijne to nieodłączny element tradycji towarzyszącej Świętom Bożego  Narodzenia. Odświętnie zastawiony stół, przy którym gromadzi się cała rodzina to świąteczna tradycja w wielu domach. W zależności od regionu i tradycji rodzinnych, wigilijne menu jest różne, ale zwykle kolację wigilijną rozpoczynamy od zjedzenia zupy. Najczęściej jest to barszcz czerwony podawany z uszkami z farszem z leśnych grzybów. Barszcz to zupa popularna od wieków w krajach Europy Centralnej i Wschodniej. Przygotowywano ją tam, gdzie dostępne były buraki, zwykle jedno z tańszych warzyw. Wzmianki o czerwonym barszczu jako jednej z potraw wigilijnych pochodzą z XVI wieku. Kiszenie buraków na wigilijny barszcz odbywało się na długo przed świętami. Choć barszcz jest potrawą bardzo popularną i często gości na naszych stołach,  to jednak ten wigilijny smakuje zawsze wyjątkowo. Przygotowanie dobrego barszczu jest sztuką, niemniej jednak każdy powinien sobie z tym poradzić, o ile włoży się w to odrobinę serca, wtedy z pewnością uda się, nawet lepiej niż planowaliśmy. Ważne aby przygotować go z naturalnych składników, bez sklepowych "gotowców" i polepszaczy, bo rozwodniony proszek nijak ma się do prawdziwego barszczu. 

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Zakwas z buraków

Czas zacząć przygotowania do zbliżających się wielkimi krokami Świąt Bożego Narodzenia, a przynajmniej warto wcześniej wszystko sobie dobrze zaplanować. W kwestii wigilijnych potraw jestem zdecydowaną tradycjonalistką i żadne fusion wariacje u mnie nie przejdą. Barszcz to obowiązkowy punkt programu kolacji wigilijnej. Najlepszy barszcz, podobnie jak chleb, jest ten na domowym zakwasie. Żadne koncentraty, torebki, szybkie kubki, podrasowane sporą dawką chemii, nie dorastają mu nawet do pięt. Zakwas buraczany (podobnie jak inne kiszonki) to prawdziwe błogosławieństwo dla naszych jelit, ale nie tylko. Działa oczyszczająco, antynowotworowo, krwiotwórczo, reguluje ciśnienie krwi, przemianę materii, pracę wątroby i nerek. Przygotowanie zakwasu to nic trudnego, nie wymaga dużego zaangażowania czasowego, właściwie robi się sam. Teraz jest dobry moment aby przygotować go do wigilijnego barszczu.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Ciasteczka korzenne

Choć opady śniegu omijają jak dotąd Szczecin, to jednak grudzień zobowiązuje i czas rozpocząć już odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia. Spodziewajcie się więc w tym miesiącu głównie inspiracji bożonarodzeniowych z mojej strony. Na dobry początek serwuję Wam przepis na kruche ciasteczka korzenne. A jeśli szukacie ciekawych foremek do ciasteczek, polecam Wam te.

czwartek, 1 grudnia 2016

Przyprawa korzenna do pierników

Mieszanka przypraw korzennych to zdecydowanie "must have"sezonu piernikowo-zimowego. U mnie ten sezon rozpoczyna się już w listopadzie i tak aż do świąt piekę pierniczki z dużą częstotliwością, bo znikają błyskawicznie. To ulubione ciasteczka moich dzieci. Przepis na pierniczki znajdziecie tu. Pierniki nie byłyby piernikami bez dodania do nich aromatycznych przypraw, którym zawdzięczają charakterystyczny smak i zapach, ale nie tylko. Te egzotyczne przyprawy, takie jak cynamon, goździki, kardamon, imbir itd mają też właściwości konserwujące i lecznicze. Zanim zostały docenione w kuchni, służyły jako leki, afrodyzjaki i kadzidła. Były towarem niezwykle cennym, traktowanym na równi ze srebrem i złotem. Dziś dostęp do tych przypraw mamy nieograniczony. W sklepach znajdziemy zarówno poszczególne przyprawy korzenne jak i gotowe ich mieszaki. Zapytacie po co więc robić własną? Przyjrzyjcie się składnikom z jakich gotowa przyprawa się składa. Ja w składzie gotowych przypraw znalazłam cukier, mąkę i kakao, które z korzennymi nie mają nic wspólnego i zamiast za przyprawy, płacimy za wypełniacze. Przygotowanie własnej mieszanki przypraw do pierników to nic trudnego, zajmuje kilka minut i mamy prawdziwie korzenny dodatek nie tylko do świątecznych wypieków. Możemy używać jej jako dodatek do aromatycznej herbaty (polecam dodać do niej plasterek pomarańczy i odrobinę miodu), rozgrzewającego grzańca i innych świątecznych potraw jak np korzennych śledzi