środa, 29 czerwca 2016

Sałatka z młodych ziemniaków

Tak bardzo cieszy mnie lato i dostępność świeżych warzyw i owoców, z których przy niewielkim nakładzie pracy można wyczarować prawdziwe pyszności. To najlepszy czas na lekkie i kolorowe gotowanie. Latem stawiam na proste smaki i taka właśnie jest ta sałatka. Doskonale sprawdzi się jako dodatek do potraw z grilla, lubię też ją podawać z jajkiem sadzonym na letni obiad.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Owsianka z malinami i borówkami

Płatki owsiane i jaglane są tanie, bardzo zdrowe dlatego warto mieć je w kuchennej szafce lub spiżarni. Można przygotować z nich takie oto pożywne śniadanie. Owsianka wcale nie musi być mdłą i nudną mamałygą. Kilka dodatków w postaci świeżych owoców, orzechów, odrobina miodu i mamy prawdziwe śniadanie mistrzów! Zdecydowanie stawia na nogi i dodaje energii. Za każdym razem można przygotować ją z innymi dodatkami, wtedy nigdy się nie znudzi. Polecam gorąco! Dobrego dnia Wam życzę!

środa, 22 czerwca 2016

Ogórki małosolne

Kiszenie warzyw to stara metoda konserwacji żywności, bardzo popularna w polskiej tradycji kulinarnej, ale nie tylko. Wspomnieć należałoby o marokańskich kiszonych cytrynach czy koreańskim kimchi. Kisić można właściwie wszystko. Kiszonki jak wiadomo posiadają duże walory nie tylko smakowe,ale i zdrowotne. Jestem wielbicielką kiszenia i początku lata nie wyobrażam sobie bez dużego słoika ogórków na kuchennym blacie. Zjadamy je zanim zdążą się zakisić, bo chrupiące małosolne to nasze ulubione. Was też zachęcam do eksperymentów z kiszonymi warzywami, nie tylko z ogórkami. Na zaprzyjaźnionym blogu widziałam dziś kiszone rzodkiewki- przepis tu.

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Ciasteczka owsiane z kokosem

Moje dzieci cieszą się kiedy w wielkim słoju stojącym w kuchni znajdują pyszne ciasteczka, a ja lubię przygotowywać im takie małe, słodkie pyszności, tym bardziej, że poza tym że pyszne, to całkiem zdrowe, bo przygotowane z mąki pełnoziarnistej z dodatkiem płatków owsianych, wiórków kokosowych i niewielką ilością cukru brązowego. Do przygotowania ciasteczek można zaangażować dzieci, wtedy radość będzie jeszcze większa, a dobra zabawa przy tym gwarantowana!

środa, 15 czerwca 2016

Konfitura truskawkowa

Do naleśników, chałki, tostów francuskich nie ma nic lepszego niż domowe przetwory. Muszę przyznać, że w ich przygotowaniu jestem nowicjuszką, bo w przetwory zwykle zaopatruje mnie moja mama. Przyszedł jedna czas, aby zmierzyć się z tym tematem. Przewagą domowych przetworów nad tymi ze sklepu jest to, że to my decydujemy co i w jakich proporcjach znajdzie się w słoikach. Moja konfitura nie zawiera żadnych sztucznych fixów czy substancji żelujących. Konsystencję zawdzięcza dodatkowi soku z cytryny, który zawiera pektyny, a te są naturalnym zagęstnikiem. Pektyny występują w ściankach komórkowych roślin. Owoce cytrusowe najwięcej pektyn zawierają w skórkach, dlatego dobrze jest dodać skórkę cytrynową lub pomarańczową do dżemu lub konfitury. Owoce cytrusowe powinny być wcześniej wyparzone i porządnie wyszorowane, dopiero wtedy można dodać je do przetworów. Cukier poza dodaniem smaku ma za zadanie konserwować przetwory, ale trzeba uważać z jego ilością, bo to smak owoców powinien dominować, a nie muląca słodycz cukru. Cukier można całkowicie pominąć przy przygotowaniu powideł ze śliwek lub moreli. Warunkiem jednak jest wówczas bardzo dobre wysmażenie owoców, najlepiej smażyć je 2 dni, po kilka godzin często mieszając. A jakie są Wasze ulubione przetwory? Te przygotowane przez wasze mamy i babcie czy własne?

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Gulasz rybny z gremolatą

W przeciwieństwie do ciężkich gulaszy mięsnych, których w sezonie wiosenno-letnim raczej unikamy, gulasz rybny jest idealny na tę porę roku. Lekki, ale pożywny, z dużą ilością warzyw i aromatycznych przypraw. Zaletą dań jednogarnkowych jest to, że robią się właściwie same i za to lubię je najbardziej;) Gulasz podajemy posypany aromatyczną gremolatą, wywodzącym się z włoskiej Lombardii charakterystycznym dodatkiem do ossobuco (cielęciny duszonej w winie i pomidorach), który fajnie "podkręca" smak rybnego gulaszu. 

piątek, 10 czerwca 2016

Botwinka z mlekiem kokosowym

Stragany uginają się od pęczków botwinki o hipnotyzujących różowych łodygach. Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Młode liście, łodygi i buraczki świetnie nadają się do chłodnika (przepis), wytrawnej tarty (przepis),  pierogów (przepis), wiosennej zupy jarzynowej. Botwinka w połączeniu z mlekiem kokosowym to zdecydowanie strzał w dziesiątkę! Dodatkowo zupie wyrazu dodaje imbir i kilka innych aromatycznych przypraw. A robi się ją w oka mgnieniu i tak też znika z talerzy. Warto też wiedzieć, że botwina zawiera dużo witamin, żelaza i wapnia. Zupa z niej pobudza apetyt, odkwasza i odtruwa organizm, koi skołatane nerwy i jest lekkostrawna. Naukowcy doszukali się w botwinie substancji o działaniu podobnym do kobiecych hormonów płciowych- estrogenów, a są to hormony piękna, młodości i nie tylko;) Jest wskazana dla osób borykających się z problemami skórnymi- poprawia ogólny wygląd cery oraz usprawnia działanie wątroby. Uwierzcie, że smak tej zupy budzi chęć na dokładkę, a to chyba najlepsza rekomendacja.

środa, 8 czerwca 2016

Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym

Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym to tradycyjny wiosenny deser rodem ze Śląska Cieszyńskiego. Zwane tam "naleśnikami cesarskimi", ponieważ smakołykiem tym podobno zachwycił się cesarz Franciszek Józef I, kiedy był  w Cieszynie w czasie wielkich manewrów wojskowych w 1906 r. Naleśniki stały się jednym z jego ulubionych deserów. Na Śląsku Cieszyńskich tradycja smażenia kwiatów czarnego bzu jest w dalszym ciągu bardzo popularna. Przysmak ten można skosztować w sezonie kwitnienia bzu w niektórych lokalnych kawiarniach i restauracjach, polecam te w Cafe Muzeum przy Muzeum Śląska Cieszyńskiego.

Nie sposób pominąć właściwości tej urokliwej rośliny. Krzewy czarnego bzu rosną dziko na terenie całej Polski. Niepozorne, drobne kwiatki poza tym że są urokliwe, mają wiele właściwości zdrowotnych: działają wykrztuśnie, rozrzedzają katar, działają napotnie, mają działanie antywirusowe, wzmacniają odporność, uśmierzają ból (w tym ból głowy), działają oczyszczająco, przyspieszają przemianę materii, łagodzą stany zapalne skóry. Koniecznie wypróbujcie przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu, doskonały dodatek do  herbaty kiedy dopadnie Was infekcja lub do orzeźwiającej lemoniady na letnie, upalne dni.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Szaszłyki z kurczaka w marynacie jogurtowej

Piękna pogoda sprzyja grillowaniu, a my tak już mamy, że grillować uwielbiamy. Sezon grillowy zdążył już się rozhulać, warto więc, przy okazji spotkań przy ruszcie, wypróbować kilka nowych przepisów. Stale rozwijamy nasze umiejętności w grillowaniu, a na ruszcie poza tradycyjną kiełbasą i karkówką lądują warzywa, ryby i owoce morza. Zdaję sobie sprawę, że moimi szaszłykami Ameryki nie odkrywam, ale zachęcam Was do eksperymentowania z marynatami do mięs, które dzięki aromatycznym przyprawom mogą zaskoczyć smakiem. Polecam też dodatki, takie jak hummus, tabbouleh czy chlebki pita. Udanego grillowania kochani!

środa, 1 czerwca 2016

Pita

Pita jest rodzajem płaskiego, okrągłego, lekko wyrośniętego chleba, przypominającego bardziej placek niż tradycyjne pieczywo. Chlebki te są bardzo popularne w krajach wschodnio-śródziemnomorskich i w Afryce północnej. Pitę przygotowuje się ze zwykłego ciasta drożdżowego i piecze się zazwyczaj na blasze w bardzo wysokiej temperaturze (230 stopni C). Ciasto rośnie bardzo gwałtownie, zewnętrzna warstwa cienkiego placka ścina się błyskawicznie i więzi wewnątrz dwutlenek węgla i parę wodną i tak następuje rozdzielenie górnej warstwy od dolnej i powstaje charakterystyczna chlebowa kieszonka. Tradycyjnie pita zastępuje biesiadnikom sztućce i naczynia. Placki służą do nabierania sosów, dipów, past (np hummusu), świeżych ziół, warzyw, mięs i ryb. W chlebki,  niczym w placki tortilli, zawija się różne składniki lub wkłada do wnętrza kieszonek.W krajach arabskich prawie każde wytrawne danie można zjeść na lub w picie.