czwartek, 27 lipca 2017

Pudding ryżowy z gorącym sosem wiśniowym

Mango sticky rice to urzekający swoją prostotą deser rodem z Tajlandii. Ugotowany na mleku kokosowym ryż podaje się z soczystym i słodkim mango oraz polewa bardzo słodkim sosem przygotowanym na bazie mleka kokosowego. Chciałam przygotować ten egzotyczny deser, ale w warzywniaku skusiły mnie wiśnie, które choć nie są w czołówce moich ulubionych letnich owoców, to wydawały mi się idealne do słodkiego ryżu i nie pomyliłam się. Tak powstał mój polsko-tajski deser Cherry sticky rice i zaryzykuję stwierdzenie, że smakuje lepiej od oryginału.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Młody bób z boczkiem, parmezanem i grzankami z razowego chleba

Nie wiem, czy wszyscy zdążyli już zauważyć, że mamy sezon na bób. Miłośnicy tego warzywa wiedzą, że choć mrożony bób dostępny jest przez cały rok, najlepsze są młode, świeże ziarna, którymi możemy cieszyć się wyłącznie wczesnym latem. Jestem zwolenniczką obierania i zjadania jeszcze ciepłych fasolek prosto z durszlaka.  Kto choć raz spróbował bobu, ten wie, że jedzenie go jest uzależniające. Można go skubać i skubać, aż zobaczymy dno durszlaka lub miski. Niepozorne, zielone nasiona tej rośliny strączkowej są niezwykle cennym uzupełnieniem codziennej diety, dlatego warto włączyć je do letniego menu. Bób, podobnie jak inne rośliny strączkowe, ma wiele wartości odżywczych. Przede wszystkim ma dużą zawartość białka, które może być alternatywą dla białka pochodzenia zwierzęcego. Jest także bardzo bogatym źródłem kwasu foliowego, tak potrzebnego w ciąży. 100 g surowego bobu pokrywa bowiem 106% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę. Ponadto bób ma niską zawartość sodu, jest bogaty w potas oraz rozpuszczalny błonnik, który sprzyja redukcji poziomu cholesterolu we krwi, dzięki czemu reguluje ciśnienie.  Smak bobu to smak lata. Sezon na to zielone warzywo już trwa, nie przegapcie więc okazji na wykorzystanie go w pysznych, letnich daniach. Ja proponuję prostą sałatkę z bobu z boczkiem, grzankami i parmezanem.

wtorek, 18 lipca 2017

Bajgle

Dziś słynie z nich Nowy Jork, choć to nie Amerykanie je wymyślili. Bajgle przywędrowały za Ocean prawdopodobnie z Krakowa! To pieczywo powiązane z żydowską tradycją, pełniło kiedyś funkcję obrzędową i było spożywane tylko  podczas ważnych uroczystości. Żydowska Starszyzna zalecała czcić w ten sposób narodziny chłopca. Kolisty kształt bajgla miał znaczenie symboliczne, odzwierciedlał cykl życia i stanowił podarunek, który wręczano kobietom zaraz po porodzie. Opis tego zwyczaju zawiera pierwsza wzmianka o bajglach, która pochodzi z 1610 roku i została zamieszczona w krakowskich annałach miejskich. I to właśnie z krakowskiego Kazimierza wywodzi się bajgiel.
Jak więc bajgle trafiły za Ocean i stały się składnikiem wielbionych przez Amerykanów kanapek? Powędrowały tam razem z Żydami, którzy emigrowali do Stanów Zjednoczonych pod koniec XIX wieku. W Nowym Jorku pojawiły się około 1900 roku, gdzie początkowo były wytwarzane ręcznie i wypiekane w małych piekarniach. Najczęściej bajgle nawlekano na sznurek i sprzedawano na ulicach. Dziś w Nowym Jorku spotkacie je nie tylko w piekarniach, ale także w kawiarniach w postaci kanapek, zarówno na słono jak i na słodko, serwowanych na śniadanie i lunch. Najbardziej klasyczna kanapka to ta z kremowym serkiem i wędzonym łososiem.

wtorek, 11 lipca 2017

Grillowany stek z tuńczyka z azjatycką mizerią

Tuńczyk to jedna z największych i najszybciej pływających ryb morskich. Należy do grupy ryb okoniokształtnych, z rodziny makrelowatych. Można go spotkać w wodach Atlantyku, Pacyfiku, a także w Morzu Śródziemnym. Największy i jednocześnie najbardziej ceniony jest tuńczyk błękitnopłetwy, którego dorosłe osobniki mogą mieć nawet 4 metry długości i ważyć ponad 700 kilogramów.
Mięso tuńczyka to podstawa wielu szybkich i łatwych w przygotowaniu dań. Jadamy go na surowo w sushi i tatarze, z puszki dodajemy do sałatek. Moja dzisiejsza propozycja to steki z tuńczyka w azjatyckiej marynacie, grillowane i podane z sałatką z ogórków.
Tuńczyk jest doskonałym źródłem białka, wielu witamin oraz kwasów tłuszczowych Omega. Należy jednak zachować umiar w spożywaniu tej ryby. Zalecana porcja to 140 g tygodniowo. W ciele tuńczyka odkłada się rtęć i im większa ryba, tym więcej szkodliwego pierwiastka przedostaje się do organizmu. Jak ze wszystkim, trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek.

wtorek, 4 lipca 2017

Makaron soba ze szparagami i groszkiem

Sezon szparagowy powoli dobiega końca, niestety. Z utęsknieniem będziemy czekali do przyszłej wiosny na kolejny, a teraz czas na smaki lata. Ze szparagami żegnam się bardzo prostym daniem, bo szparagi nie lubią skomplikowanych kombinacji, przynajmniej w mojej kuchni. Najczęściej jem je podsmażone na maśle z jajkiem sadzonym i ziemniakami z koperkiem. Tym razem szparagi i zielony groszek trafiły do makaronu. Dodam tylko, że soba to japoński makaron gryczany lub pszenno-gryczany, stanowi jeden ze sztandarowych produktów kojarzonych z kuchnią japońską. Ma lekko orzechowy smak i jest bardzo zdrowy.