czwartek, 30 lipca 2015

Eton Mess z malinami

Eton mess to klasyczny angielski deser. Serwowany tradycyjnie w Eton College podczas corocznego meczu krykieta z uczniami Harrow School. Tradycyjna wersja słodkiego bałaganu z Eton składa się tylko z trzech składników: truskawek, bez i bitej śmietany. Ten letni deser można przygotować z dowolnymi owocami. Świetnie sprawdzą się maliny, jagody, borówki czy jeżyny. Jego przygotowanie jest bardzo proste i zajmuje jakieś 10 minut. Proporcje składników nie są tu najważniejsze, możecie pójść na totalny żywioł, a deser i tak wyjdzie piękny i pyszny!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Curry z łososiem i makaronem ryżowym

Aromatyczny, gęsty, pikantny sos na bazie mleczka kokosowego, z łososiem, warzywami i makaronem ryżowym. Jeśli nie macie czasu lub ochoty spędzać długich godzin w kuchni, ale chcielibyście po powrocie do domu zjeść sycący, gorący obiad lub kolację to jest to danie idealne! Przygotowuje się je w 15 minut, jest pyszne i z pewnością zaspokoi apetyt nawet największego głodomora. Polecam zapracowanym i nie tylko;)
 

piątek, 24 lipca 2015

Mini serniczki z białą czekoladą

Sernik w wersji mini, na ciasteczkowym spodzie- bo małe jest .... urocze. Szybkie w przygotowaniu i pieczeniu, zachwycające w smaku. Masa serowa z białą czekoladą jest delikatna i kremowa. Polecam gorąco! Koniecznie wypróbujcie też przepis na mini serniczki w wersji z ciemną czekoladą (przepis).
 

środa, 22 lipca 2015

Kurczak tikka masala

Tikka masala należy do dań, których pochodzenie jest trochę skomplikowane. Bo choć sam kurczak- tikka jest ewidentnie indyjski, to już sos masala niekoniecznie. Jedna z opowieści na temat powstania tego dania głosi, że pewnemu Brytyjczykowi w indyjskiej restauracji  kurczak- tikka wydawał się za suchy, więc poprosił szefa kuchni o przygotowanie jakiegoś sosu- i tak właśnie narodziła się ta potrawa. Ile w tym prawdy, nie wiem. Pewne jest natomiast, że brytyjski polityk Robin Cook określił kurczaka tikka masala mianem narodowego dania Wielkiej Brytanii. Tajemnica sukcesu tego dania tkwi w soczystym, aromatycznym mięsie marynowanym w jogurcie oraz pachnącym przyprawami sosie na bazie pomidorów. Pierwsze skrzypce w tym daniu grają przyprawy, a w szczególności Garam masala- indyjska mieszanka, stanowiąca nieodzowny element indyjskiej sztuki kulinarnej. W jej składzie znajdziemy kmin rzymski, kolendrę, pieprz czarny, kardamon, liść laurowy, goździki, cynamon, gałkę muszkatołową.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Naan

Trudno wyobrazić sobie wizytę w indyjskiej restauracji bez spróbowania świeżo upieczonych, pachnących chlebków zwanych naan. Podłużne placki, wyrabiane z drożdżowego ciasta, tradycyjnie wypiekane są w glinianym piecu tandoor i podawane jeszcze ciepłe jako dodatek do różnych indyjskich dań. Nawet nie dysponując specjalnym piecem, z powodzeniem możemy przygotować pyszne i aromatyczne naany w zwykłym, domowym piekarniku. Chleb naan można wzbogacić do smaku kolendrą, czarnuszką, pieprzem czy czosnkiem. Naan wspaniale komponuje się z curry, esencjonalnymi i gęstymi warzywnymi sosami oraz mięsnymi potrawkami.

piątek, 17 lipca 2015

Mini serniczki czekoladowe

Mała rzecz, a cieszy... Czekoladowe serniczki w postaci babeczek, kremowe, aksamitne, pyszne! Maliny są tu przysłowiową wisienką na torcie. Grzechem byłoby nie spróbować. A zatem zapraszam do pieczenia!

środa, 15 lipca 2015

Relacja z warsztatów dobrego smaku Monini

W piątek 10 lipca 2015 r. w Akademii Kulinarnej Whirlpool w Warszawie miałam przyjemność uczestniczyć w Warsztatach Dobrego Smaku zorganizowanych przez firmę Monini.
 
Zdjęcie: Akademia Kulinarna Whirlpool                                                 
Tematem warsztatów była oliwa z oliwek extra vergine, bez której żaden włoski, hiszpański czy grecki szef kuchni nie może się obejść w kuchni, gdyż jest ona nieodzownym składnikiem diety śródziemnomorskiej. Popularność oliwy nieustannie rośnie i przenosi się na kraje spoza basenu Morza Śródziemnego.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Kalafior w arabskim stylu

Kuchnia arabska jest barwna i aromatyczna. Składniki dań gwarantują zawsze bogactwo smaków, aromatów i brak nudy w kuchni i na stole. Coraz częściej sięgam po receptury arabskich mieszanek przypraw i zapełniam małymi słoiczkami moją spiżarnię. Wiele z nich przybyło do krajów arabskich z karawanami sunącymi z Indii. Od dawien dawna dodatek przypraw był urozmaiceniem dość monotonnych posiłków wędrujących beduinów. Bez najpopularniejszych aromatycznych przypraw, takich jak: kumin, kardamon, goździki, tymianek, sumak, mięta, gałka muszkatołowa, anyż, kurkuma, curry, cynamon, szafran, czosnek, ziele angielskie, pietruszka, pieprz czarny nie byłoby współczesnej arabskiej kuchni. Wspólnymi elementami współczesnej kuchni arabskiej są: upodobanie do warzyw, owoców, ziół i przypraw, ryżu, kasz oraz roślin strączkowych, zwłaszcza ciecierzycy i soczewicy. Kuchnia krajów pustynnych (bliskowschodnich) opiera się na daniach z baraniny, zaś kuchnia krajów śródziemnomorskich (Liban, Tunezja, Algieria, Maroko) bazuje na warzywach, rybach i owocach.
Proponuję Wam dzisiaj kalafior w arabskiej odsłonie. Jest lekkostrawny, świetnie poddaje się różnym zabiegom termicznym, w tym przypadku pieczeniu, zyskując przy tym wiele na smaku. Z całą pewnością  jego smak i aromat Was zaskoczy, bo mnie zaskoczył, i to bardzo! A to za sprawą arabskich przypraw.  Oryginalny przepis na to danie znajdziecie na blogu Samar Khanafer klik. Mam nadzieję, że podobnie jak ja, zakochacie się w smakach kuchni arabskiej.

piątek, 10 lipca 2015

Sałatka z bobem i kuskusem

W sezonie letnim na naszych talerzach nie powinno zabraknąć bobu. Jego nasiona znane są z wyjątkowych właściwości odżywczych, dlatego warto w pełni wykorzystać krótki (niestety) sezon na to warzywo i jadać je jak najczęściej. Bób można dodawać do zup i sałatek, wyśmienicie smakuje z czosnkiem, pomidorami lub okraszony masłem, boczkiem czy zrumienioną bułką tartą. Warto włączyć go do diety nie tylko ze względu na walory smakowe i właściwości odżywcze, ale również lecznicze. W medycynie ludowej wykorzystywano go m. in. w leczeniu trudno gojących się ran, ropni i owrzodzeń, a także przy biegunkach. Dziś wiadomo również, że ma on działanie odkwaszające, antyrakowe, może przeciwdziałać anemii. Wspomaga odchudzanie, bo jest niskokaloryczny a przy tym odżywczy. Obecność błonnika w bobie sprawia, że zapewnia uczucie sytości na długo, usprawnia pracę jelit i wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn. Kupując świeży bób, zwracajmy uwagę, by ziarna były twarde, jasnozielone, bez brunatnych plam i przebarwień. Świeży bób najlepiej przechowywać w lodówce w papierowej torebce.

środa, 8 lipca 2015

Koktajl a'la Pina colada

Oryginalna Pina colada to słodki karaibski koktajl alkoholowy. Przyrządza się go z jasnego rumu, śmietanki kokosowej i soku ananasowego. Moją Pina coladę przygotowałam w wersji śniadaniowej, ze świeżym ananasem i bez alkoholu. Jest słodka i pyszna. Jeśli akurat jesteście w imprezowym nastroju możecie dodać odrobinę rumu;)


poniedziałek, 6 lipca 2015

Paprykarz Szczeciński De Luxe!

Kochani, po krótkiej nieobecności na blogu, witam Was serdecznie z nowego miejsca, z którym dopiero co się oswajam, tj. ze Szczecina. Jeszcze niezupełnie rozpakowana i ogarnięta serwuję Wam kultowy paprykarz szczeciński w mojej wersji de luxe! Czyli na bogato! Z łososiem i wędzoną makrelą. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Receptura tego rarytasu powstała w 1965 roku podczas dalekomorskich połowów u wybrzeży Afryki Zachodniej. Początkowo jego głównym składnikiem było mięso z różnych gatunków afrykańskich ryb, pulpa pomidorowa sprowadzana z Bułgarii, Węgier i Rumunii, ostra afrykańska papryczka- pima, warzywa i przyprawy. Jego pierwowzorem był afrykański przysmak czop-czop, który zachwycił podniebienia technologów ze statków-chłodni należących do Zakładu PPDiU Gryf ze Szczecina. Z czasem do paprykarza zaczęto dodawać ścinki powstałe przy krojeniu zamrożonych bloków rybnych. Według normy obowiązującej od 1967 roku paprykarz szczeciński to rozdrobniona masa powstała przez wymieszanie ryb z ryżem, koncentratem pomidorowym, olejem, cebulą, przyprawiona pieprzem nigeryjskim. Paprykarz zyskał niezwykłą popularność w kraju, a także za granicą. Eksportowany był aż do 32 krajów, między innymi do ZSRR, Dani, USA, Japonii, Jordanii, Liberii, Węgier, Wybrzeża Kości Słoniowej i Togo. Pod koniec lat 60-tych polskie rybołówstwo zaczęło tracić łowiska u wybrzeży Afryki Zachodniej. Po zakończeniu ekspansji wód afrykańskich, do paprykarza trafiał atlantycki mintaj i miruna. W miarę narastającego kryzysu gospodarczego i dostępności danego surowca zmieniał się skład paprykarza. Istniała również wersja paprykarza z kaszą pęczak zamiast ryżu. Pod koniec lipca 2010 roku marszałek województwa zachodniopomorskiego zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa o wpisanie paprykarza szczecińskiego na listę produktów tradycyjnych, by Szczecin odzyskał prawo do kultowej "puszki". 22 grudnia 2010 roku paprykarz szczeciński oficjalnie stał się produktem tradycyjnym.
Źródło: www.minrol.gov.pl