piątek, 28 października 2016

Naleśniki "ruskie" z dynią

Pierogi ruskie to jedno z ulubionych dań mojej rodziny. Każda ich ilość znika u nas w oka mgnieniu. W trakcie lepienia pierogów zawsze stwierdzam, że będziemy je jeść przez co najmniej  tydzień, po czym wieczorem okazuje się, że nie ma już ani jednego. Ich przygotowanie nie jest jakoś bardzo skomplikowane, ale jednak czasochłonne. Naleśniki wypełnione pierogowym farszem to mniej pracochłonna wariacja na temat popularnych "ruskich", a smakują zacnie. Farsz wzbogaciłam dynią, bo jesienią przemycam ją gdzie się da:) Do  naleśnikowego ciasta trafiła kurkuma, która zaliczana jest do najzdrowszych przypraw świata. Ten żółty proszek słynie między innymi z silnych właściwości przeciwzapalnych i przeciwwirusowych, warto więc wzbogacać nią posiłki, szczególnie w okresie jesiennych przeziębień.

poniedziałek, 24 października 2016

Tarta Tatin z gruszkami

Tarta jest jedną z popularniejszych potraw kuchni francuskiej. Wypiek ten składa się z kruchego, drożdżowego lub francuskiego ciasta i nadzienia, które może być zarówno słodkie jak i wytrawne. Klasyczna Tarta Tatin to tzw "odwrócona szarlotka", bo tradycyjnie przygotowuje się ją z jabłkami. Powstała w efekcie kuchennej wpadki roztargnionej francuskiej kucharki Stephanie Tatin, która to przygotowując tartę z jabłkami zapomniała wyłożyć formę ciastem i włożyła do niej najpierw jabłka. Ratując sytuację przykryła jabłka ciastem i tak upiekła. Efekt okazał się znakomity! Odwrócona tarta Tatin znana jest na całym świecie i smakuje doskonale podana na ciepło z lodami lub bitą śmietaną. Jak widać można przygotować ją także z innymi owocami. Z gruszkami wyszła wyśmienita:)

piątek, 21 października 2016

Orientalny pilaw z pełnoziarnistego ryżu

Kuchnia turecka to nie tylko kebab. I choć nie mam nic przeciwko prawdziwemu, dobremu kebabowi, to kuchnia turecka jest zdecydowanie bogatsza. Nie bez powodu zaliczana jest do najsmaczniejszych kuchni świata. Wpływy tej kuchni odnajdziemy w kuchni bałkańskiej, na Bliskim Wschodzie, a także w kuchni europejskiej. Potrawą pochodzącą z Turcji jest pilaw. Pierwotnie było to danie z ryżu gotowanego razem z mięsem, często z dodatkiem suszonych owoców, orzechów i aromatycznych przypraw. Receptury pilawu ewoluowały wraz z upodobaniami kulinarnymi ludów, które go przyrządzały i dostosowane były do lokalnie występujących składników. Na terenach gdzie pszenica durum była popularniejszym zbożem od ryżu, powstała wersja pilawu z kaszy bulgur. Mój pilaw z ryżu pełnoziarnistego z dodatkiem aromatycznych przypraw korzennych był ciekawym dodatkiem do pieczonej perliczki, ale jestem pewna że równie dobrze będzie pasował w wersji wege do grillowanych warzyw.

czwartek, 20 października 2016

Pieczona perliczka

Perliczka to szlachetny gatunek drobiu, ceniony ze względu na szczególne walory smakowe i odżywcze. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu powszechnie hodowane były w wiejskich gospodarstwach. Ceniono łatwość i niewielkie koszty ich hodowli, ale przede wszystkim smaczne mięso i jaja. Zalety te sprawiły, że mięso to wraca do łask. Soczyste i aromatyczne, smakiem przypomina mięso dzikiego ptactwa, zdecydowanie droższego i mniej dostępnego. Warto też wspomnieć o zaletach odżywczych tego mięsa, bo łączy ono w sobie to co najlepsze- małą zawartość tłuszczów zwierzęcych przy dużym udziale wysokogatunkowego białka. W przeciwieństwie do kurczaków, perliczki nie są na ogół hodowane na masową skalę, a bardziej naturalna metoda chowu pozwala ograniczyć stosowanie sztucznych pasz i leków.
Dobrze przyrządzona perliczka dzięki lekkiemu akcentowi dziczyzny zasługuje na miano dania wykwintnego, a jej wartościowe mięso zadowoli niejednego zwolennika zdrowej żywności. Do prezentowanej poniżej perliczki podałam orientalny pilaw, a przepisem podzielę się z Wami w następnym poście:)

poniedziałek, 17 października 2016

Dyniowe gnocchi z masłem szałwiowym

Włoskie kluski gnocchi (wymawiamy: "nioki" nie "gnoczi") to odpowiednik naszych rodzimych kopytek. To bardzo proste i smaczne danie, które w wersji dyniowej świetnie wpisuje się w jesienną aurę. Nie mogło tu zabraknąć listków szałwii, zioła, które moim zdaniem idealnie komponuje się ze smakiem dyni. Puree przygotowałam z upieczonej dyni Hokkaido, która razem z dynią piżmową jest moją ulubioną odmianą. Obie dynie mają bardzo intensywnie pomarańczowy kolor miąższu i nie trzeba ich obierać. Pieczenie dyni podbija jej smak, a puree z niej przygotowane możecie przechowywać przez kilka dni w lodówce (3-4) lub zamrozić. 

poniedziałek, 10 października 2016

Pesto bazyliowe

Czasami jest tak, że nie mam czasu albo ochoty (lub jednego i drugiego na raz) na spędzanie długich godzin przy garach. Zaskoczyłam Was? Nieee... Każdy tak czasem ma, prawda? W takich sytuacjach pojawia się u mnie prawie zawsze niezawodny makaron z tzw "czymkolwiek" na szybko. "Czymkolwiek" jest u mnie zwykle czosnek/oliwa/chili (aglio-olio-e-peperoncino) lub pesto. To mój patent na udany posiłek, bo wszystkim smakuje, a przygotowanie go zajmuje jakieś 15 minut. I jeśli ktoś zapyta mnie, dlaczego kocham kuchnię włoską, odpowiem....że za prostotę dań, za genialne połączenie prostych składników, gwarantujące bogactwo smaków i aromatów. Termin cucina povera czyli kuchnia biedaków oznacza styl gotowania według którego powstała większość klasyków kuchni włoskiej. Pierwotnie gotowali tak z konieczności ubodzy Włosi, aby skutecznie zapełnić żołądki potrawami z tanich, dostępnych, sezonowych produktów. Dzisiaj ten styl gotowania zrobił oszałamiającą karierę i stał się inspiracją dla kucharzy, którzy gotują proste, autentyczne dania z najlepszych składników, których smak jest radością samą w sobie. Najlepsze składniki nie muszą oznaczać najdroższe. Cucina povera to kuchnia oparta na sezonowości, prosta ale kreatywna i nigdy banalna.

Kilka prostych składników wystarczy, aby przygotować bazyliowe pesto z poniższego przepisu. Pęczek bazylii, ser parmezan lub grana padano, orzeszki pinii, oliwa i czosnek. Przygotowane pesto mieszamy z ulubionym makaronem ugotowanym al dente i mamy danie, że palce lizać! Bon Appetit kochani!

piątek, 7 października 2016

Chleb marchewkowo-orkiszowy

Idealne śniadanie? Świeże pieczywo z chrupiącą skórką, domowa konfitura, biały ser, kubek kawy z mlekiem. Tak! To lubię! I ze wszystkich sił będę Was przekonywać do pieczenia chleba. Bo nie ma lepszego. Kto spróbował, ten wie. Chleb który dziś Wam prezentuję to efekt małego eksperymentu. Ma ciekawy kolor i smak, a to za sprawą tartej marchewki oraz świeżego soku z marchwi, którym zastąpiłam część wody dodanej do wyrabiania ciasta na chleb. Eksperyment uważam za udany. Chleb wyszedł pyszny, z delikatnie wyczuwalną słodyczą marchewki. Polecam ten przepis oraz moje pozostałe przepisy na chleby na zakwasie i nie tylko.