wtorek, 28 marca 2017

Sałatka z pieczonymi marchewkami

Wreszcie jest! Wiosna! Taka jaką lubię najbardziej. Słoneczna, ciepła, wspaniała. A wraz z nią zaraz pojawią się na straganach sezonowe pyszności, na które my, kulinarni krejzole czekamy z utęsknieniem. Stali bywalcy bloga wiedzą, że sezonowość produktów jest moją główną inspiracją w kuchni. Jest to oczywiście całkowicie naturalne, przecież rzodkiewki najlepiej smakują wiosną, pomidory latem, a dynie jesienią. Czekam już z utęsknieniem na świeże szparagi, botwinkę, truskawki.... Sezon wiosenny na blogu otwieram sałatką, w której główną bohaterką jest młoda marchewka, a obok niej rzodkiewka, sałata i kiełki. Smakowita ta wiosna:)

piątek, 24 marca 2017

Pho

Zupa pho to flagowe danie kuchni wietnamskiej, esencjonalny rosół z mięsem, makaronem i innymi dodatkami, doprawiony aromatycznymi korzennymi przyprawami. Spośród innych bulionów, pho wyróżnia niesamowita koncentracja mięsnego smaku umami  oraz anyżkowo-korzenny aromat. Swój smak zawdzięcza dużej ilości mięsa oraz długiemu czasowi gotowania. Opalona nad ogniem lub grillem cebula dodaje zupie dymnego aromatu. Taką cebulę dodaję nie tylko do orientalnego bulionu, ale też do tradycyjnego "niedzielnego" rosołu.

poniedziałek, 20 marca 2017

Babeczki "Leśny Mech"

Słodkie wypieki z dodatkiem warzyw stały się bardzo popularne. Po cieście marchewkowym i buraczanym cieście czekoladowym, które cieszą się dużą popularnością na blogu, przyszedł czas na przemycenie do ciasta szpinaku. Tak powstały te oto zielone babeczki, które są mini wersją popularnego w sieci i nie tylko ciasta zwanego "Leśny Mech". Szpinak może wydawać się dość kontrowersyjnym dodatkiem do ciasta, ale to jemu ciasto zawdzięcza piękny,  naturalny (!) zielony kolor. Smakuje ciekawie, choć szpinak jest niewyczuwalny w smaku.  Gorąco polecam na świętowanie pierwszego dnia wiosny:)

sobota, 11 marca 2017

Tort bezowy

Podobno kapryśna i nieprzewidywalna. Nie cieszy się reputacją łatwej do przygotowania, z czym nie do końca się zgadzam. Aby beza wyszła idealna trzeba zastosować się do kilku zasad. Przede wszystkim nie możemy oszczędzać  na cukrze, lepiej dodać  go za dużo niż za mało, bo cukier stanowi cement dla delikatnej piany. Przy ubijaniu piany uważamy, aby jej nie przebić, najlepiej nie spuszczać jej z oka. Chodzi o to, aby piana była sztywna, ale jeszcze nieco plastyczna. Cukier zaczynamy stopniowo dodawać zaraz po tym, jak białka zaczną się nieco pienić. Piana osiągnie sztywność po nieco dłuższym ubijaniu niż bez cukru, ale dzięki temu będziemy w stanie dokładnie uchwycić moment, kiedy należy zakończyć ubijanie. A należy to zrobić zaraz po tym, jak piana osiągnie sztywność, kiedy po przechyleniu miski będzie trzymała fason. Ocet i mąkę dodajemy na sam koniec i mieszamy szpatułką lub dosłownie dwoma obrotami miksera. Zostaje jeszcze pieczenie czy też suszenie bezy, ale o tym przeczytacie poniżej:)

wtorek, 7 marca 2017

Barszcz ukraiński

Jak precyzyjnie zdefiniować barszcz ukraiński? Nie jest to zadanie łatwe, bo jak każde domowe danie, powszechnie gotowane, ma niezliczoną liczbę wersji. Skorzystałam z przepisu Olii Hercules, rodowitej Ukrainki, która swoją kulinarną karierę realizuje w Londynie. Olia nie zapomniała o swoich kulinarnych korzeniach i w swojej książce, o wdzięcznym tytule "Mamuszka", dzieli się z czytelnikami smakami, które pamięta z dzieciństwa. Mało jest książek kulinarnych, które zachwyciły mnie tak, jak "Mamuszka". Chce się ją czytać, przeglądać i z nią gotować. Polecam lekturę i ten oto barszcz ukraiński.

środa, 1 marca 2017

Caprese z grillowaną cukinią

Insalata Caprese- włoska klasyka gatunku, sałatka w kolorach włoskiej flagi. W tradycyjnej wersji przygotowuje się ją z pokrojonych w plastry i ułożonych na przemian pomidorów i mozzarelli, skropionych oliwą i posypanych bazylią. Tu w wersji z grillowaną cukinią. Genialnie prosta i cudowna w smaku, bo przygotowana z mozzarelli z bawolego mleka, co zdecydowanie ma znaczenie. Mozzarella di Bufala to ser farmerski produkowany od XVII wieku w regionach środkowych i południowych Włoch, znajduje się na liście produktów o Chronionej Nazwie Pochodzenia (PDO). Jest to tradycyjnie warzony ser twarogowy o kulistym kształcie, wilgotny, lśniący i śnieżnobiały. Konsystencja sera jest miękka i delikatna, a ser przechowywany jest w zalewie solankowej z serwatki. Mozzarella z mleka bawolego jest bardziej delikatna i mocniej kremowa niż ta z mleka krowiego.  Mleko bawole, w porównaniu z mlekiem krowim, ma wyższą zawartość tłuszczu mlecznego i białka, co wpływa bezpośrednio na lepszy smak i bardziej miękką konsystencję sera oraz wyższe wartości odżywcze. Caprese jest przykładem potwierdzającym, że w kuchni włoskiej najważniejsza jest prostota i składniki najwyższej jakości. Nie oszczędzajmy więc na mozzarelli, szukajmy w sklepach tej z bawolego mleka i zawsze zwracajmy uwagę na datę ważności. Mozzarella musi być świeża, nie tylko ze względu na walory smakowe, ale i zdrowotne. Przeterminowana może nam bardzo poważnie zaszkodzić.