wtorek, 27 czerwca 2017

Zupa z zielonego groszku z gruszką, miętą i serem z niebieską pleśnią

Mało kto zdaje sobie sprawę z potęgi otaczających nas kolorów. Świat barw to wibrująca energia, która ma istotny wpływ na nasze zdrowie, emocje czy zachowanie. Leczenie przy użyciu kolorów - chromoterapia- ma dziś wielu zwolenników i zajmuje ważne miejsce w tradycyjnej medycynie chińskiej.
Kolorem, któremu przypisuje się spokój, harmonię, równowagę wewnętrzną jest kolor ZIELONY. Zieleń ułatwia relaksację, rozluźnia i łagodzi napięcie oraz pomaga utrzymać w równowadze energię zarówno fizyczną jak i psychiczną. Mnie, jako typową foodie, pozytywnie nastraja nie tylko zielony kolor, ale także dobre jedzenie. Zupa z zielonego groszku ma właśnie takie działanie i to nie tylko za sprawą terapeutycznych właściwości zielonego koloru, a także powalającego smaku. Kompozycja smaku zielonego groszku, słodkiej gruszki, orzeźwiającej mięty i wyrazistego ale nieprzytłaczającego sera z niebieską pleśnią to prawdziwa kulinarna petarda. O ile wcześniej przygotujecie bulion, przygotowanie zupy zajmie Wam kilkanaście minut, więc nawet się nie zastanawiajcie, tylko gotujcie i jedzcie na zdrowie i dobry humor:)  




Składniki:
400 g mrożonego groszku zielonego Bonduelle
1 gruszka
1 cebula
1 łyżka masła
garść listków świeżej mięty
150 g sera z niebieską pleśnią
1 litr bulionu warzywnego
sól
pieprz
orzechy włoskie
Przygotowanie:
W garnku o grubym dnie rozgrzewamy łyżkę masła i szklimy na nim pokrojoną w kostkę  cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy gruszkę startą na grubych oczkach tarki, dusimy około 5 minut, po czym dodajemy mrożony groszek i gorący bulion. Zupę doprowadzamy do wrzenia, po czym zdejmujemy z ognia. Dodajemy ser oraz posiekaną miętę. Miksujemy zupę na krem, doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy udekorowaną orzechami włoskimi, kawałkami sera oraz listkami mięty.

 


CZY WIESZ, ŻE?  Warzywa Bonduelle uprawiane są w najlepszych strefach klimatycznych dla danych warzyw, dlatego Kukurydza pochodzi z ciepłych Węgier, a groszek z Polskich Kujaw.

10 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba ta zupka, no i miseczka też bardzo mi wpadła w oko

    OdpowiedzUsuń
  2. w zyciu bym nie pomyślała, że można to wszystko razem połaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i okazuje się, że warto było pokombinować ze smakami, bo efekt wyszedł fantastyczny.

      Usuń
  3. musi być dobra, warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zakochałam się w tej zupie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. świetna sprawa z tą zupą

    OdpowiedzUsuń