środa, 7 lutego 2018

Pączki

Tłusty Czwartek to święto wszystkich łasuchów, które przypada zawsze w ostatni czwartek karnawału. Zwyczaj jedzenia słodkich pączków pojawił się w Polsce około XVII wieku, ale wtedy jeszcze wyglądały one nieco inaczej niż obecnie. Miały ukryty w środku orzeszek, a szczęśliwcowi, który trafił się taki pączek, gwarantować miał dostatek i powodzenie. Tradycja do dziś nakazuje, aby w tłusty czwartek zjeść choć jednego pączka, aby wiodło się nam w ciągu roku.

Zdaniem cukierników idealny pączek powinien ważyć od 55 do 70 gramów i mieścić się w dłoni. Wykonany ma być z ciasta drożdżowego, usmażony na smalcu, lekko spłaszczony z białą obrączką dookoła. Niektórych martwi ilość kalorii zawarta w tych tłustych smakołykach, ale większość z nas jest jednak dla siebie łaskawa tego dnia i wybacza sobie łakomstwo. Ja też, co mi tam te 400 kcal, najwyżej pójdę pobiegać ;) Kto biega ze mną?



Składniki:
(na około 18 sztuk)
650 g mąki pszennej
250 ml ciepłego mleka
40 g roztopionego masła
50 g świeżych drożdży
20 ml rumu
70 g cukru
szczypta soli
2 jajka
4 żółtka
olej lub smalec do smażenia
Przygotowanie:
Masło rozpuszczamy w rondelku, po czym odstawiamy aby ostygło. Do ciepłego mleka dodajemy łyżkę cukru, łyżkę mąki i pokruszone świeże drożdże. Całość mieszamy do rozpuszczenia, a następnie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut do wyrośnięcia.
W misie miksera ucieramy jajka i żółtka z cukrem na jasną, puszystą masę. Następnie dodajemy drożdżowy rozczyn, przesianą mąkę i szczyptę soli. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy rum, masło i wyrabiamy mikserem wyposażonym w hak lub ręcznie, aż powstanie gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto przekładamy do dużej, oprószonej mąką miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1-1,5 godziny. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy, dzielimy na 18 części, formujemy pączki, które odkładamy na papier do pieczenia oprószony mąką. Uformowane pączki przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na kolejne 30 minut. W garnku rozgrzewamy olej lub smalec (do temp. 170 st.C). Wyrośnięte pączki smażymy z obydwu stron na złoty kolor. Za każdym razem smażymy nie więcej niż 2-3 pączki. Usmażone układamy na ręczniku papierowym i pozostawiamy do przestudzenia. Następnie przy pomocy rękawa cukierniczego ze specjalną końcówką do nadzienia napełniamy pączki dżemem lub konfiturą. Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.








2 komentarze: