poniedziałek, 23 listopada 2015

Stir fry z wołowiną i prażonymi orzechami nerkowca

Stir fry to pochodząca z Chin technika gotowania, w której produkty wchodzące w skład dania smażone są na mocno rozgrzanym oleju i często mieszane. Składniki w daniach przygotowanych tą metodą zachowują swoje walory smakowe i odżywcze. Najodpowiedniejszym naczyniem do przygotowania stir fry jest wok, ale jeśli go nie posiadacie, możecie wykorzystać głęboką patelnię.

Jeśli więc chcecie przygotować obiad w 15 minut to danie typu stir fry jest idealne. Wystarczy wszystko posiekać i szybko usmażyć. Proponuję dziś Wam makaron smażony z wołowiną, do tego kilka warzyw, które zapewne znajdziecie w swoich lodówkach, uprażone orzechy nerkowca i mamy fajne, pożywne danie w azjatyckim stylu. Kombinujcie z warzywnymi dodatkami i wykorzystajcie to, co akurat macie pod ręką.


Składniki:
250 g wołowiny (u mnie rostbef)
1 czerwona papryka
1 duża marchewka
4 cebulki dymki
2 ząbki czosnku
5 cm kawałek świeżego imbiru
2 garści orzechów nerkowca, uprażonych na suchej patelni
2 łyżki sosu chili
1 łyżka sosu rybnego
3 łyżki sosu sojowego
olej do smażenia
około 200 g makaronu do  dań z woka
Przygotowanie:
Oczyszczoną wołowinę kroimy w cienkie plasterki w poprzek włókien mięsa. Paprykę oczyszczamy, kroimy w podłużne paski. Obieramy marchewki i imbir i kroimy w słupki. Cebulki kroimy w ćwiartki, a czosnek w plasterki.

Makaron przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzamy i zostawiamy na sicie.

Na patelnię lub do woka wlewamy olej i porządnie rozgrzewamy. Wrzucamy mięso, smażymy przez 2-3 minuty, aż ładnie się przyrumieni. Nie można smażyć mięsa zbyt długo, bo zrobi się twarde. Odkładamy je na talerz. Na patelnię wrzucamy marchewkę, imbir i cebulki, smażymy przez około przez 2-3 minuty. Dodajemy makaron, mięso, sos rybny, sojowy, chili, mieszamy i chwilę podgrzewamy. Na koniec dodajemy orzechy i posiekany szczypiorek z dymki. Nakładamy na talerze i podajemy.



2 komentarze:

  1. wygląda bardzo apetycznie, sama nigdy nie robiłam jeszcze, a najsmaczniejszy,który jadłam, był kupiony w Wiedniu na dworcu autobusowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo proste w przygotowaniu i pyszne danie, więc gorąco polecam. Pozdrawiam:)

      Usuń