środa, 25 stycznia 2017

Rafaello z kaszy jaglanej

Deser, na który możecie sobie pozwolić bez wyrzutów sumienia i który nie zaprzepaści kilku tygodni wyrzeczeń, jeśli trwacie jeszcze w noworocznych postanowieniach dotyczących zdrowej diety i zrzucania zbędnych kilogramów. Te jaglano-kokosowe praliny są wegańskie, bezglutenowe, bezcukrowe, a do ich przygotowania potrzebne jest tylko kilka składników i chwila czasu. Ale pewnie zastanawiacie się jak smakują i czy warto się za nie zabierać? Są pyszne, choć masę jaglano-kokosową radzę dosłodzić wg własnego uznania i smaku, bo może okazać się, że 3 łyżki ksylitolu nie wystarczą. Dla mnie są wystarczająco słodkie, ale po detoksie cukrowym i trzytygodniowej abstynencji od słodkości, moje kubki smakowe są nieco bardziej wrażliwe na słodki smak. Spróbujcie więc masy w trakcie przygotowywania i dodajcie tyle ksylitolu lub cukru, aby były przyjemnie słodkie, ale też nie przesłodzone.


*Przepis pochodzi z bloga: Czekoladą Utkane.
Składniki:
(na około 25 szt)
150 g kaszy jaglanej
400 ml mleka kokosowego VITASIA
3 łyżki ksylitolu lub cukru pudru (lub więcej do smaku)
5 łyżek wiórków kokosowych + dodatkowo do obtoczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
około 25 migdałów, całych bez skórki
Przygotowanie:
Kaszę przesypujemy na gęste sitko i dokładnie płuczemy pod zimną wodą, a następnie gotujemy do miękkości w mleku kokosowym→ do gotującego się mleka dajemy kaszę, ksylitol, ekstrakt z wanilii i gotujemy około  15 minut. W razie potrzeby, gdyby płynu było zbyt mało, w trakcie gotowania dodajemy odrobinę wody. Garnek zdejmujemy z ognia i dodajemy do kaszy 5 łyżek wiórków kokosowych i całość mieszamy. Ciepłą masę blendujemy, dzięki temu praliny będą miały gładką strukturę. Tak przygotowaną masę schładzamy przez około 2 godziny w lodówce. Ze schłodzonej masy formujemy kulki, do środka każdej wciskamy migdał i obtaczamy we wiórkach kokosowych.



5 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowałam takich rafaello z kaszy jaglanej. Jestem ciekawa jak smakują. :)
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. dobre pralinki i dobra książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam, jadłam - polecam - PYCHOTKA!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie trzepa pisać, że są idealne? Jaglanka górą!
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń