poniedziałek, 12 grudnia 2016

Zakwas z buraków

Czas zacząć przygotowania do zbliżających się wielkimi krokami Świąt Bożego Narodzenia, a przynajmniej warto wcześniej wszystko sobie dobrze zaplanować. W kwestii wigilijnych potraw jestem zdecydowaną tradycjonalistką i żadne fusion wariacje u mnie nie przejdą. Barszcz to obowiązkowy punkt programu kolacji wigilijnej. Najlepszy barszcz, podobnie jak chleb, jest ten na domowym zakwasie. Żadne koncentraty, torebki, szybkie kubki, podrasowane sporą dawką chemii, nie dorastają mu nawet do pięt. Zakwas buraczany (podobnie jak inne kiszonki) to prawdziwe błogosławieństwo dla naszych jelit, ale nie tylko. Działa oczyszczająco, antynowotworowo, krwiotwórczo, reguluje ciśnienie krwi, przemianę materii, pracę wątroby i nerek. Przygotowanie zakwasu to nic trudnego, nie wymaga dużego zaangażowania czasowego, właściwie robi się sam. Teraz jest dobry moment aby przygotować go do wigilijnego barszczu.


Składniki:
1 kg buraków
około 5 szklanek wody
1 łyżeczka soli
4 ząbki czosnku
1 liść laurowy
garść kminku
3 ziarenka ziela angielskiego
pół szklanki soku z kiszonych ogórków
Przygotowanie:
Wodę z solą doprowadzamy do wrzenia, aby sól rozpuściła się. Buraki obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Czosnek obieramy i kroimy w plasterki. W dużym słoiku układamy buraki, dodajemy przyprawy i zalewamy letnią wodą, tak aby wszystkie buraki były pod wodą, dodajemy sok z ogórków. Przykrywamy słoik ściereczką i zostawiamy w temperaturze pokojowej na 4-5 dni. Po tym czasie zakwas przecedzamy przez gazę i przelewamy do butelek. Zamykamy. Przechowujemy w lodówce do 2 tygodni. Jeśli na powierzchni zrobi się pleśń zbieramy ją a kwas przecedzamy ponownie przez gazę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz