poniedziałek, 6 lipca 2015

Paprykarz Szczeciński De Luxe!

Kochani, po krótkiej nieobecności na blogu, witam Was serdecznie z nowego miejsca, z którym dopiero co się oswajam, tj. ze Szczecina. Jeszcze niezupełnie rozpakowana i ogarnięta serwuję Wam kultowy paprykarz szczeciński w mojej wersji de luxe! Czyli na bogato! Z łososiem i wędzoną makrelą. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Receptura tego rarytasu powstała w 1965 roku podczas dalekomorskich połowów u wybrzeży Afryki Zachodniej. Początkowo jego głównym składnikiem było mięso z różnych gatunków afrykańskich ryb, pulpa pomidorowa sprowadzana z Bułgarii, Węgier i Rumunii, ostra afrykańska papryczka- pima, warzywa i przyprawy. Jego pierwowzorem był afrykański przysmak czop-czop, który zachwycił podniebienia technologów ze statków-chłodni należących do Zakładu PPDiU Gryf ze Szczecina. Z czasem do paprykarza zaczęto dodawać ścinki powstałe przy krojeniu zamrożonych bloków rybnych. Według normy obowiązującej od 1967 roku paprykarz szczeciński to rozdrobniona masa powstała przez wymieszanie ryb z ryżem, koncentratem pomidorowym, olejem, cebulą, przyprawiona pieprzem nigeryjskim. Paprykarz zyskał niezwykłą popularność w kraju, a także za granicą. Eksportowany był aż do 32 krajów, między innymi do ZSRR, Dani, USA, Japonii, Jordanii, Liberii, Węgier, Wybrzeża Kości Słoniowej i Togo. Pod koniec lat 60-tych polskie rybołówstwo zaczęło tracić łowiska u wybrzeży Afryki Zachodniej. Po zakończeniu ekspansji wód afrykańskich, do paprykarza trafiał atlantycki mintaj i miruna. W miarę narastającego kryzysu gospodarczego i dostępności danego surowca zmieniał się skład paprykarza. Istniała również wersja paprykarza z kaszą pęczak zamiast ryżu. Pod koniec lipca 2010 roku marszałek województwa zachodniopomorskiego zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa o wpisanie paprykarza szczecińskiego na listę produktów tradycyjnych, by Szczecin odzyskał prawo do kultowej "puszki". 22 grudnia 2010 roku paprykarz szczeciński oficjalnie stał się produktem tradycyjnym.
Źródło: www.minrol.gov.pl



Składniki:
200 g łososia wędzonego na gorąco
200 g wędzonej makreli 
100 g ryżu
2 cebule
1 czerwona papryka
2 ząbki czosnku
2 papryczki chili
1 marchew
2 puszki pomidorów
4 łyżki koncentratu pomidorowego
2 listki laurowe
papryka ostra i słodka w proszku do smaku
sól
pieprz
olej
Przygotowanie:
Ryż gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Studzimy.
Z ryb usuwamy skórę, ości, a mięso rozdrabniamy widelcem.
Drobno kroimy cebulę i szklimy ją na 3 łyżkach oleju.
Obraną marchew ścieramy na tarce.
Drobno kroimy paprykę, papryczki chili, czosnek i dodajemy do smażącej się cebuli razem z tartą marchewką. Warzywa smażymy około 10 minut.
Do warzyw dodajemy pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy i ziele angielskie. Dusimy na małym ogniu, aż warzywa będą miękkie, a płyn z pomidorów zredukuje się i powstanie gęsty sos. Przyprawiamy solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką. Możemy też dodać odrobinę cukru.
Do lekko przestudzonych warzyw dodajemy ryż i mięso z ryb. Dokładnie mieszamy i w razie potrzeby przyprawiamy do smaku.
 




 

 





4 komentarze:

  1. Cześć :) Muszę Ci szczerze przyznac, ze masz duzy talent do pisania :) Niesamowicie wielki, naprawdę :) Bardzo lubię czytac Twoje teksty bo są niezmiernie wartosciowe i zawsze udaje mi się z nich wyniesc cos naprawdę pozytecznego :) Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo dane mi będzie czytac Twoje wpisy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyśmienity paprykarz to bez wątpienia dla wielu oksymoron … ale nie po spróbowaniu jego wersji De Luxe. Jest idealny, tyle że zabija wspomnienia o paprykarzu z puszki z przewagą ryżu i rybopodobnych kawałków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro Jasiu jedzie do sklepu i robimy. Pychota.

    OdpowiedzUsuń